Google translation

poniedziałek, 14 grudnia 2009

czapa grzejna.

jak rzecze wikipedia: "Czapa grzejna to sprzęt laboratoryjny służący do kontrolowanego podgrzewania zawartości kolb okrągłodennych"

Temperatura spadła poniżej zera więc wszelkie okrągłodenne elementy podgrzewać trzeba. I bez czapki (a raczej czapy - bo moja jest na tyle duża, ze żaden smurf by się jej nie powstydził) ani rusz.

Przy okazji chwalę się moim kolejnym DIY. Tym razem ćwieki powędrowały na czapkę.
A zdjęcia z przymrużeniem oka, żeby nie było, że jestem taka poważna i nigdy się nie uśmiecham (bo poważna nie jestem wcale) :):)

Image and video hosting by TinyPic

czapka: sh + DIY

8 komentarze:

Pola pisze...

Bardzo mi się podoba Twoja czapa i minki :)

Caelum pisze...

świetny pomysł!

Rysia pisze...

Czapa super i te miny boskie :D

Lilienne pisze...

U la la, co za Smerfetka! :)

Mała Gosia pisze...

no czapeczka wyjechana jak nic :D

Facet w szafie pisze...

Jeden w Twoich najlepszych postów! Minki są the best! :) I pomysł na czapke... też mam sporo ćwieków z paska i musze je gdzieś wbić... trzeba pomyśleć, może znów mnie zainspirujesz? :)

madzikzet pisze...

zajebista czapa! dobrze, ze jest w prążki, bo ćwieki wpasowaly sie w nie idealnie;)

Candice pisze...

Ale fajna Ci ta czapka wyszla, szkoda, ze juz skonczyly mi sie cwieki ;P

Prześlij komentarz