Google translation

piątek, 9 października 2009

spóźnione podsumowanie wakacji.

Tegoroczne wakacje mogę zaliczyć do jednych z najbardziej udanych. Nie planowałam żadnych wyjazdów, a wyszło na to, że zwiedziłam mnóstwo fantastycznych miejsc. Szczególnie intensywnie upłynęły mi dwa ostatnie tygodnie września (z tego powodu moja działalność blogowa na jakiś czas umarła). Muszę wszystko nadrobić, więc dzisiejszy post będzie wyjątkowo długi.

W połowie miesiąca pojechałam z przyjaciółką do Gdańska poprowadzić warsztaty w ramach Wolontariatu Studenckiego Projektor. Poznałyśmy fantastycznych ludzi i chcemy tam wrócić za rok. Tematem naszych warsztatów były kultura i sztuka z różnych części świata. Prowadząc warsztaty bawiłyśmy się równie dobrze jak dzieciaki, które brały w nich udział. :)

Image and video hosting by TinyPic

dzień pierwszy: Indie - nauka tańca bollywood

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

dzień drugi: Meksyk - malujemy murale

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

dzień trzeci: Japonia - origami

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

dzień czwarty: Afryka - robimy afrykańskie maski


Poza prowadzeniem warsztatów udało nam się zwiedzić miasto. Uwielbiam Gdańsk. Gdybym miała wyprowadzić się z Wrocławia to właśnie tam chciałabym zamieszkać.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

mam na sobie: spodnie, torebka h&m| bluzka atmosphere/SH| kurtka orsay| buty deichmann|

Stocznia
Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Westerplatte
Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic


I moje ukochane morze.
Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

mam na sobie: top new yorker| spódnica pożyczona od przyjaciółki (teraz już wiem że bombka to zdecydowanie nie jest krój dla mnie)

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic


Zaraz po powrocie z Gdańska pojechałam w Beskid Niski. Z uwagi na to, że pojechałam tam z kołem naukowym do którego należę i był to obóz naukowy musieliśmy przeprowadzić badania (zajęliśmy się kulturą Łemków). Dużo czasu spędziliśmy również na zwiedzaniu cerkwi, starych cmentarzy, przydrożnych kapliczek. Jestem pod wielkim urokiem tego regionu. Tylko zdjęć już mi się nie chce załączać :D

8 komentarze:

Facet w szafie pisze...

Świetne zdjęcia jak lezysz na plaży i z chusta! Widze, że wakacje pelna piersia... i zrobiłaś cos pozytecznego;/ a ja wciąż się zebrac nie moge, żeby też sie jakoś udzielić...tylko powiedz mi co Ty robisz na edukacji dorosłych? :P Taki post to rozgrzeszenie samo w sobie za tak długi czas oczekiwania ;)

agatiszka pisze...

Przedostatnie zdjęcie śliczne!! A w warsztatach chętnie bym sama pouczestniczyła :)

Gia Illusion pisze...

Jakbyś zgadła ;)
Super zdjęcia.

Ewcia pisze...

baaardzo fajne zdjęcia:)
strasznie podoba mi się Twoja bluzka w kratkę:))

Honoratowe... pisze...

Hmmm... miłe wspomnienie, też w tym roku byłam nad morzem i w Gdańsku ;)

Gryzoń pisze...

Myślałam, że już się nie doczekam ;) prześliczne zdjęcia

hello-kitty-ada pisze...

Widzę,że wakacje udane :)

Szafa Madziary pisze...

jeju!marzę o tej koszuli w kratę!!

Prześlij komentarz