Google translation

poniedziałek, 19 października 2009

dom mody elegancja. sentymentalnie.

Znalazłam w szafie mamy żakiet, który oglądałam na zdjęciach z dzieciństwa (tak, ta mała, biała kluska to ja dwadzieścia lat temu). W komplecie jest spódnica, jednak moja mama była ode mnie dużo szczuplejsza i moje szanowne cztery litery za nic w świecie nie chcą się w nią wcisnąć ;)
Strój ten ma sporą wartość sentymentalną, gdyż mama brała w nim ślub cywilny. Żakiet założyłam na szafiarski zlot (jak dostanę zdjęcia zdam szczegółową relację). Kiedy wróciłam ze zlotu uświadomiłam sobie, że właśnie tego dnia moi rodzice obchodzili 22. rocznicę ślubu. Ot taki zbieg okoliczności :)

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

5 komentarze:

madzikzet pisze...

o w morde! niezly:))) ja tez mam pare ciuchow ztamtych czasow, ale chyba nie odwazylabym sie ich zalozyc...:))) same złoto i cekiny!!:P

Rysia pisze...

wow super że Twoja mama zostawiła sobie ten komplet. Żakiet ma fajny krój podoba mi się :) a no i kolor taki pudrowy, jak dla mnie bomba

Biurowa pisze...

Prawdziwy skarb - relikt PRL-u. Szczegóły u mnie.
P.S. Nie mam w zwyczaju zapraszać nachalnie na swojego bloga, ale akurat Twoja notka zbiegła się z moją :)

Facet w szafie pisze...

Kluska? Raczej małe stworzonko, z którego wyrosła dopiero kluska :D Wybacz:P Wiesz , że Cie KC :D Żakiet jest wporzo, moda znów powraca...

Camillion pisze...

:) hehe.. super! staram sie rozkrecic akcje.. prosze o pomoc w przekazywaniu informacji o jej istnieniu.. info na moim blogu.. www.camilr.blogspot.com :)

Prześlij komentarz