Google translation

poniedziałek, 14 września 2009

wesele.

Nie mam ostatnio czasu na blogowanie bo ciągle jestem w rozjazdach i nie mam dostępu do komputera. W międzyczasie byłam w Zakopanem na ślubie kuzynki. Dziwne doświadczenie z uwagi na fakt, ze kuzynka jest zaledwie rok ode mnie starsza, a zakłada już rodzinę podczas gdy ja nawet o tym nie myślę. Żyję z dnia na dzień, niczego nie planuję, nie wiem co będę robić za miesiąc, nie mówiąc już o planach na dalszą przyszłość. Nadal czuję się nastolatką, biegam z imprezy na imprezę i nie traktuję życia zbyt poważnie. Natomiast wiele moich rówieśniczek wychodzi już za mąż i rodzi dzieci. Zastanawiam się kiedy ja w końcu dorosnę ;)

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

sukienka - H&M %
bolerko - cubus
buty - CCC
kolczyki - H&M
opaska - H&M

Dzień po ślubie miałam chwilę czasu, żeby pospacerować trochę po Zakopanem. Przetestowałam moją szarą tunikę w warunkach jesiennych. A to, co widzicie na mojej szyi to ostatnio mój ulubiony dodatek. Nie wiem nawet jak to nazwać. Można to nosić jako szal, ale także jako kaptur na głowie. Wydaje mi się, że w latach 80. mówiono na to "komin".
Niestety jakość zdjęć nie jest najlepsza.


Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

tunika - H&M %
kurtka - orsay
szal? - cubus
zakolanówki - kapp ahl
buty - CCC

czwartek, 3 września 2009

DIY

Marynarka zdobiona ćwiekami pojawiła się chyba na co drugim szafiarskim blogu. Ale czy to powód żeby nie pochwalić się swoją? :)
Szczególnie kiedy zdolności manualne ma się na poziomie pięciolatka. Bo chyba niewiele osób jest w stanie skaleczyć się ćwiekiem? Mnie się udało:)
W dodatku przez dwa miesiące nie mogłam skończyć, a i tak ćwieki powbijałam krzywo. Uznajmy zatem, że nie lubię symetrii. ;)


Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

marynarka - george/SH + DIY
top - new yorker
spodnie (nie wiem czy widać, ale mają wzór skóry węża) - colloseum 30 zł!
bransoletka - forever 18
butów chyba nie muszę przedstawiać ;)

wtorek, 1 września 2009

zrobiona na szaro.

Nie wiem jak to jest, ale zawsze kiedy zaplanuję sobie wieczorem, że następnego dnia założę letnią sukienkę, pogoda jest taka, że lepiej z domu wcale nie wychodzić. Natomiast kiedy wymyślę sobie marynarkę (w końcu skończyłam moje DIY i muszę je w końcu zaprezentować) za oknem świeci słońce, a na termometrze jest 25 stopni. Pogoda robi mi na złość. Ale nie ma tego złego... Szara tunika z H&M to ostatnio mój ulubiony ciuch w związku z czym eksploatuję ją do granic możliwości. W tym roku wyprzedaże w H&M pozytywnie mnie zaskoczyły. Tunika kosztowała 30 zł. I nie jest jedyną rzeczą którą w HaMie upolowałam. Tunika ma jeden, jedyny minus. Kiedy podniosę ręce do góry kończy mi się mniej więcej w okolicach pępka, więc muszę się bardzo pilnowac bo znając moje roztargnienie pół Wrocławia mogłoby oglądać moje majtki. A tego nie chcemy. :)

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic


Image and video hosting by TinyPic