Google translation

wtorek, 12 maja 2009

różowe lata ... 80. !

Do niedawna róż omijałam z daleka. Niedawno się do niego przekonałam. Różowa kurteczka to jeden z moich lepszych łupów lumpeksowych. Kupiłam ją za 4 zł. Od razu skojarzyła mi się z latami 80. Przypomniałam sobie o legginsach w gwiazdki które kupiłam jakiś czas temu i wrzuciłam do szuflady bo nie miałam na nie pomysłu i stwierdziłam że będą świetnie pasować do tej kurtki. Nie każdy lubi modę z tego okresu, jednak ja bardzo lubię stylizacje na lata 80. o ile nie są zbyt dosłowne.
A kiedy Kacper pokazał mi swoją bluzę stwierdziłam że koniecznie musimy sobie zrobić wspólne zdjęcia w tych stylizacjach. Efekty poniżej i na blogu Kacperka. :)

kurtka - atmosphere / SH
spódnica - tally weijl / SH (niech mnie ktoś oświeci jak się tę nazwę wymawia:)
t-shirt - pinneapple / SH
legginsy - calzedonia
kolczyki - lollita acessories / prezent
buty - terranova

p.s. pierwsza fotografia jest w pewien sposób wyjątkowa bo ja nigdy nie uśmiecham się na zdjęciach a jeśli już to robię to bardziej subtelnie. :)

9 komentarze:

Rysia pisze...

ja bardzo lubię różowy. Twoja kurteczka jest zajebista po prostu zabrałabym Ci od razu ;P a i t-shirtem bym nie pogardziła ;P

Anuszka pisze...

Kocham róż,ale albo neonowy,ostry,albo pudrowy.Nic pośrodku.Fajna ta kurtka,a Facetowi bluzę to bym po prostu zabrała!

Pisula pisze...

szczegolnie podoba mi sie twoj t-shirt, uwielbiam z takie nadruki.

Pewnie to ty wciągnęłas tego faceta do szafy ;)

aivie pisze...

Pisula ja mu tylko powiedziałam że założyłam szafiarskiego bloga, a on stwierdził że też chce. :)

Szafa Biurowej pisze...

T-shirt rządzi...

Mycha pisze...

kurtka super! No i ta cena.. ;O

oboje bardzo fajnie wyglądacie :)

Facet w szafie pisze...

Aivie - rządzimy :D

Ann pisze...

kurde, róż czy nie róż ale za taką cenę było warto.
przyznam się, że tez sie przekonuję do rózu.

morven pisze...

Świetne fotki! Takie na luzie :-) A bluza rzeczywiście świetna. Warto odczarować róż, bo to naprawdę fajny kolor i szkoda by było, gdyby kojarzył się tylko z lalkami Barbie.

Prześlij komentarz