Google translation

piątek, 8 maja 2009

pop - art.

Niestety na co dzień nie mogę patrzeć tylko na to co chciałabym założyć (bo pewnie byłyby to buty na obcasie). Przede wszystkim muszę brać pod uwagę wygodę. W takich przypadkach świetnie sprawdza się mój ulubiony sweter. Można go nosić na milion sposobów i jest tak wielki że mogę się nim owinąć dwa razy ;) Nie raz służył mi jako koc w chłodny wieczór. Na jego korzyść przemawia jeszcze jego cena. Upolowałam go na wyprzedaży za 15 zł.

Jeśli chodzi o buty to najwygodniejsze w mojej szafie zdecydowanie są trampki. Jeszcze do niedawna założenie przeze mnie sportowych butów graniczyło z cudem. Ale te trampki pokochałam od pierwszego wejrzenia. To nic że są srebrne i lekko błyszczące przez co wyglądają tandetnie. :) A skoro już ma być odrobina kiczu to nie może zabraknąć pop-artowej torby. Pop-art to mój ulubiony kierunek w sztuce. Kocham Warhola i Lichtensteina więc jak tylko zobaczyłam tę torbę musiałam ją kupić. Ja w ogole lubię kicz :)





sweter - cubus
spodnie - cross
top - topshop/ SH
pasek - cropp town
trampki - tesco
torba - Flo.

7 komentarze:

Rysia pisze...

sweter fajny podoba mi się jego kolor :) też takie lubię. a i zgodzę się że musi być wygodnie ;)

Facet w szafie pisze...

a gdzie podziękowania dla autora zdjęcia?:P A torba jest rewelacyjna, zreszta mowilem Ci juz o tym ;D

Gia Illusion pisze...

Dobra jesteś. W życiu nie znalazłam na wyprzedaży czegoś za 15zł, nie liczę biżuterii ;)
Bardzo fajna torebka.

Emilia pisze...

mistrzowska torba :D

Facet w szafie pisze...

Ale groszek Bondiułel :D Nastepnym razem ubiore spodnie i będę się nim zajadał - tak metarofycznie :D

chaoskontrolowany pisze...

Ta torba jest genialna ;))

Anisty pisze...

też mam torbę z flo, tylko że nie w pionie a w poziomie;p

Prześlij komentarz