Google translation

czwartek, 23 kwietnia 2009

na dobry początek.


Od jakiegoś czasu przeglądam szafiarsie blogi i pozazdrościłam dziewczynom. Stwierdziłam że może samemu warto by spróbować...
Długo się zbierałam do otworzenia szafiarskiego bloga bo miałam mnóstwo wątpliwości. Czy aby na pewno mam co pokazać, czy zniosę krytykę której nie da się uniknąć wystawiając swój wizerunek na widok publiczny itp. Ale w koncu stwierdziłam "no risk no fun". No i jest blog. A co z tego wyniknie - zobaczymy...

Zdjęcia najświeższego nie mam więc wrzucam moje ulubione. Miało być retro. Czy wyszło - nie wiem. Mało na zdjęciu widać ale na początek wystarczy. Muszę się oswoić z blogowaniem.


koszula - atmosphere/sh
rękawiczki - ślubne, mojej mamy


3 komentarze:

Anuszka pisze...

Jasne,że wyszło!A rękawiczki przecudne

Anonimowy pisze...

bardzo ładnie :)
już trochę notek jest ;)
życzę powodzenia :)


Natalka ;)

jenga pisze...

Rękawiczki absolutnie piękne. Zresztą całość świetnie wygląda. To sukienka czy bluzka? Właśnie płonę z zazdrości.

Prześlij komentarz