Niech żyją spontaniczne spotkania! Venila rzuciła hasło na forum i wrocławsie szafiarki postanowiły się spotkać. umówiłyśmy się o 18:30, a że następnego dnia miałam egzamin stwierdziłam, że posiedzę z dziewczynami godzinkę i wrócę do domu pogłębiać wiedzę. yhm... dziewczyny (no i nasz rodzynek - Marchewkowy narzeczony, którego serdecznie pozdrawiam:)) okazały się tak sympatyczne, że w domu byłam po 22. Nie spodziewałam się, że bedę bawić się tak dobrze w towarzystwie osób, które znam tylko wirtualnie :) Oby do następnego spotkania!

w spotkaniu uczestniczyły:
Erill, Marchewkowa, Łucja, Venila, ja, A good buy.


